Detoks przedświąteczny

Od zeszłego roku zaczęłam praktykować taki zwyczaj, że około tydzień/dwa przed Wigilią robię sobie taki mini detoks. Polega to na tym, że zwracam szczególną uwagę na to co jem, są to głównie owoce, warzywa, nabiał itp. Dzięki temu mogę sobie pozwolić na więcej w święta, które wiadomo, rządzą się swoimi prawami : )

Na dole zdjęcie mojego dzisiejszego obiadu : ) Płatki kukurydziane z grani, bananem i żurawiną, mieszanka bakalii i kawa (udowodniono, że do trzech filiżanek dziennie nie szkodzi, wręcz zbawiennie wpływa na nasz organizm! Oczywiście bez cukru).

Jeszcze raz wesołych świąt i NIE ZAPOMNIJCIE O TRENINGU! ❤