Kochani, dosłownie parę dni temu skończyłam książkę Chodakowskiej – o której już zresztą wspominałam – i chętnie podzielę się z Wami moimi refleksjami : ) Zacznę od tego, że ta książka może być pomocą dla tych, którzy mają problem z systematyczną pracą albo organizacją. Dziennik Ewy to sposób na to, aby w czytelny i przejrzysty sposób odnotowywać codzienną aktywność fizyczną oraz oceniać swój sposób odżywiania. Oprócz takich dwunastu tabelek w książce tej znajdziesz ćwiczenia na każdą partię ciała. W praktyce wygląda to tak, że przez każdy miesiąc pracujesz nad innymi mięśniami. Dodatkowo nie zabraknie motywacji i co najważniejsze – miejsca na efekty miesiąca! Tym sposobem będziesz na bieżąco ze swoimi wymiarami, będziesz mogła śledzić swoje postępy. Jednym słowem – same plusy!

Ja swoją przygodę z Chodakowską zaczęłam już kilka lat temu, natomiast ten ostatni rok sprawił, że prawie codziennie przeznaczałam czas na trening, z czego się ogromnie ciesze. Mogę śmiało powiedzieć, że prowadzę bardzo aktywny tryb życia, co przekłada się na moje samopoczucie i sposób patrzenia na świat ❤ Mam  nadzieje, że podejmiesz wyzwanie ❤

1 Komentarz

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.